Bohaterska postawa policjantów. Co się stało?
Policjanci wynieśli nieprzytomnego chorzowianina z mieszkania i podjęli działania ratownicze. | fot. archiwum
Gdy tylko dyżurny chorzowskiej komendy został powiadomiony o pożarze mieszkania przy Armii Krajowej, skierował tam mundurowych z chorzowskiej jedynki. Policjanci szybko dotarli na miejsce.
Z okien jednego z mieszkań zauważyli wydobywające się kłęby dymu. Od świadków dowiedzieli się, że wewnątrz może znajdować się mężczyzna, dlatego natychmiast wkroczyli do akcji. Zarówno klatka schodowa, jak i mieszkanie wypełnione było dymem, a w kuchni widoczne były płomienie.
– Na szczęście mundurowi przybyli w samą porę i nie zdążył się on jeszcze rozprzestrzenić. Policjanci ugasili ogień. W trakcie sprawdzania mieszkania, w jednym z pomieszczeń zauważyli leżącego, nieprzytomnego mężczyznę – relacjonuje asp. Sebastian Imiołczyk, rzecznik prasowy chorzowskiej policji.
Stróże prawa wynieśli nieprzytomnego chorzowianina z mieszkania i podjęli działania ratownicze, dzięki czemu 51-latek odzyskał przytomność. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną pożaru był... pozostawiony na kuchence obiad.
Reklama:



Dyskusja: