KPR Ruch: nowe informacje o kontuzji Belmas

Chorzowianin 2015-05-07 | Komentarzy: 0
Ukraińska rozgrywająca doznała urazu w spotkaniu o 7. miejsce z Energą AZS Koszalin. - Wiktoria jest załamana, bo uciekną jej ważne imprezy - mówi Klaudiusz Sevković, prezes KPR Ruch.
KPR Ruch: nowe informacje o kontuzji Belmas

Fot. Mariusz Banduch

Przed piłkarkami KPR Ruch ostatni mecz sezonu. W sobotę (9.05.) w Koszalinie odbędzie się druga część rywalizacji o miejsce siódme. W pierwszej - u siebie - "Niebieskie" przegrały z Energą AZS 25:31. Straciły w tym spotkaniu jedną ze swoich liderek Wiktorię Belmas.

Ukrainka w 12. minucie, po oddaniu rzutu, upadła tak niefortunnie, że ucierpiało jej kolano. Krzyczała z bólu, od razu stało się jasne, że to poważny uraz. Trener Marcin Księżyk mówił po meczu o uszkodzeniu więzadeł.

O stan zdrowia Belmas zapytaliśmy prezesa KPR Ruch Klaudiusza Sevkovicia. - Pierwsza diagnoza to zerwanie więzadeł bocznych. Miejmy nadzieję, że tylko na tym się skończy, bo wówczas operacja nie byłaby potrzebna. Niestety nie możemy wykluczyć czegoś gorszego. Konkretnie - zerwania więzadeł krzyżowych. W takim przypadku Wiktoria musiałaby być operowana. W poniedziałek zawodniczka będzie mieć kolejną konsultację lekarską i wszystkiego się dowiemy - informuje Sevković.

Belmas, jedna z najlepszych zawodniczek Ruchu w tym sezonie, może mówić o ogromnym pechu. Kontuzja wyklucza jej udział w kilku ważnych wydarzeniach. - Wiktoria jest załamana. Uciekną jej mecze Polska - Ukraina (czerwcowe baraże o miejsce na mistrzostwach świata w piłce ręcznej - przyp. red.), w których byłaby gwiazdą w ukraińskiej ekipie. Później zaś nie wystąpi na plaży. Straci Ruch, bo Wiktoria miała grać u nas w mistrzostwach Polski, straci także reprezentacja Ukrainy w "plażówce". W lipcu w Hiszpanii odbędą się ME w beach handballu, na których Belmas też raczej nie zagra - wyjaśnia prezes KPR Ruch.

Ile potrwa przerwa ukraińskiej rozgrywającej? Jeżeli ucierpiały więzadła krzyżowe, to nawet pół roku. Gdyby jednak sprawdził się wariant optymistyczny, wówczas piłkarka mogłaby być gotowa na start nowego sezonu (wrzesień).

W chorzowskim klubie w końcówce sezonu skład się "posypał". Oprócz Belmas nie mogą grać także: Marlena Lesik (rehabilitacja po złamaniu ręki), Agnieszka Piotrkowska i Monika Migała (udają się na urlop macierzyński). Tej ostatniej kończy się w czerwcu kontrakt z "Niebieskimi", nie zostanie on przedłużony.

Klub podpisał za to nowe umowy z kilkoma zawodniczkami - bramkarkami Dominiką Montowską i Moniką Ciesiółką, a także Joanną Rodak i Katarzyną Masłowską.

Do 31 maja obowiązuje kontrakt trenera Marcina Księżyka. Co dalej? Prezes Ruchu na razie nie chce się wypowiadać w tej sprawie. - Będziemy rozmawiać z trenerem po zakończeniu sezonu. Mamy czas do końca maja - oznajmił.

(fab)

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.