Incydent przy Polnej. Policja ustaliła sprawcę
Do dziś nagranie z niebezpiecznym zdarzeniem zobaczyło ponad 35 tysięcy osób. | fot. screen Youtube.com/Mateus S
O sprawie pisaliśmy jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Kierowca posługujący się nickiem Mateusz S , który zarejestrował niebezpieczną sytuację przy ulicy Katowickiej, wrzucił do internetu nagranie pokazujące dwie kobiety przechodzące prawidłowo przejściem dla pieszych. Nagle, tuż obok nich przejechało z dużą prędkością audi. Na czerwonym świetle.
Czytaj też: Na przejściu o krok od tragedii
Komentujący sprawę rzecznik prasowy komendy miejskiej, asp. Sebastian Imiołczyk zapowiadał wówczas, że dzięki nagraniu, kierowca audi zostanie złapany.
– Z doświadczenia mogę powiedzieć, że kierujący audi nie może spać spokojnie, bo już niedługo odwiedzą go funkcjonariusze – mówił rzecznik chorzowskiej policji.
Rzeczywiście, policjanci zajmujący się wykroczeniami drogowymi namierzyli sprawcę, a raczej sprawczynię niebezpiecznego zdarzenia.
– Czterdziestosześcioletnia kobieta, która według naszych ustaleń doprowadziła do tej niebezpiecznej sytuacji przyznała się do winy. Teraz czeka na postanowienie sądu. Został jej postawiony zarzut niedostosowania się do sygnałów świetlnych oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co grozi jej nawet zakaz prowadzenia pojazdów – komentuje asp. Imiołczyk
Przypomnijmy, że sprawczyni została namierzona dzięki nagraniu, które udostępione zostało w serwisie Youtube, gdzie do dziś obejrzało je ponad 35 tysięcy osób. Trafiło też na specjalną skrzynkę mailową stopagresjidrogowej@ka.policja.gov.pl, na którą można przesyłać filmy np. z wideorejestratorów, z przejawami agresji uczestników ruchu drogowego.
– Jak widać skrzynka działa i przynosi owoce – zachęca asp. Imiołczyk.
Reklama:



Dyskusja: