Legia made in Chorzów

Chorzowianin 2009-03-18
Skoro organizacja Jurka Owsiaka, kibica Legii, może być partnerem Ruchu, to dlaczego Huta Batory, przez lata kojarzona z „niebieskimi” nie może produkować konstrukcji pod warszawski stadion. Hajducka firma za ponad 8 mln zł dostarczy rury do nowego stadionu Legii.
Legia made in Chorzów
Kryzys kryzysem, a huta robi swoje. Już wiadomo, że dostarczy rur za 8 milionów złotych do budowy nowego stadionu Legii Warszawa. Huta Batory podpisała kontrakt na ponad osiem milionów złotych na dostawy rur z firmą Polimex Mostostal S.A, która wybuduje stadion Legii. Pierwsze dostawy ruszyły już w lutym bieżącego roku. Budowa stadionu potrwa do wiosny 2011 roku.

To nie jest pierwsze tego typu zlecenie chorzowskiej huty. Rury z Huty Batory zostały już wykorzystane przy budowie aren sportowych. Największą z nich była budowa Stade de France, między innymi głównej areny piłkarskiej francuskiej drużyny narodowej. W Polsce z wykorzystaniem materiałów, które powstały w Chorzowie, zbudowano konstrukcję dachu łódzkiej hali sportowej oraz zadaszenie trybuny stadionu Polonii Warszawa.
W czasie kryzysu gospodarczego to bardzo dobra informacja. Szczególnie dla pracowników huty, którzy podobnie jak w innych dużych przedsiębiorstw obawiają się o swoją przyszłość.

Jak zapewnia Weronika Zawadzka, przedstawiciel prasowy firmy, Huta Batory jest w dobrej kondycji finansowej. – Silną stroną Huty Batory jest wprowadzona od momentu przejęcia przez giełdową spółkę Alchemia SA, polityka skierowana na produkcję wyrobów niszowych dla wielu branż między innymi energetycznej. Ta polityka dobrze się sprawdza w dobie kryzysu – podkreśla W. Zawadzka.

Spółka zatrudnia obecnie 689 osób. – W perspektywie najbliższych kilku miesięcy Zarząd Spółki nie przewiduje zwolnień grupowych – zapewnia.
W prasie pojawiły się jednak informacje, że huta może stracić na tzw. opcjach walutowych, o których ostatnio w mediach było bardzo głośno.
Grupa Kapitałowa Alchemia, do której należy Huta Batory w rozliczeniu opcji walutowych poniosła realną stratę w wysokości 10 milionów złotych.
- Spółki zależne Grupy Kapitałowej Alchemia, które gros swojej produkcji kierują na eksport, od lat stosują zabezpieczenia walutowe, chroniąc się w ten sposób przed ryzykiem kursowym.

Transakcje opcyjne realizowane przez Hutę Batory miały charakter zabezpieczający i dotyczyły trzydziestu procent wpływów eksportowych – mówi W. Zawadzka. W czwartym kwartale 2008 r. realna strata poniesiona przez Grupę Kapitałową Alchemia na rozliczeniu opcji wyniosła około 10 milionów zł.
Huta Batory złożyła pozew w katowickim sądzie na bank ING. – Mamy dowody, że opcje były zawarte niezgodnie z prawem – dodaje przedstawicielka huty.

Z opcji walutowych wiele firm korzystało latem ubiegłego roku, kiedy złotówka była wyjątkowo silna, niekorzystna dla eksportu. Opcje w uproszczeniu polegają na tym, że w zamian za prawo sprzedaży walut po korzystniejszym od rynkowego kursie, firma wystawia nawet po kilkanaście opcji kupna. Ryzyko polega na tym, że bank może wyegzekwować prawo do zakupu waluty w przypadku mocnego osłabienia złotego. Kurs złotówki od lata obniżył się nawet o 18 procent.


Paweł Mikołajczyk

Reklama:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.