Lider dwóch dekad
Chorzowianin 2010-12-18
Był prezydentem Chorzowa blisko dwadzieścia lat. I choć to rekord na skalę kraju, nigdy nie przywiązywał do tego specjalnej wagi. Robił swoje, żył pracą, wygrywał kolejne wybory samorządowe, a czas mijał. Okazało się jednak, że staż prezydencki Marka Kopla zaczyna być coraz większym balastem, wykorzystywanym konsekwentnie (i skutecznie) przez jego konkurentów politycznych.
Symptomatyczne jest to, że głównym zarzutem stawianym byłemu prezydentowi Chorzowa od co najmniej ośmiu lat jest właśnie zbyt długie trwanie u władzy. Logiczną odpowiedzią na takie ataki jest konkluzja, że przez te wszystkie lata, ani z grona opozycji, ani z najbliższego otoczenia politycznego Marka Kopla nie wyłonił się lider, który mógłby z nim konkurować. Głębszego zastanowienia wymaga w tym kontekście odpowiedź na pytanie: dlaczego? I jeśli ma to być odpowiedź rzetelna, to uproszczenia stosowane w kampaniach wyborczych trzeba odłożyć na bok.
Kto pamięta początki?
25 stycznia 1991 roku Rada Miejska, na wniosek radnych Komitetu Obywatelskiego Solidarność, podjęła uchwałę o powołaniu Marka Kopla na prezydenta Chorzowa. Stało się to po odwołaniu poprzedniego Zarządu Miasta i prezydenta. – Od 8 miesięcy byłem wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej i o tym, aby ubiegać się o fotel prezydenta w ogóle nie myślałem – wspomina w jednym z wywiadów. - Wówczas, o ile dobrze pamiętam, zastanawiałem się, czy podołam ogromowi poważnych obowiązków i czy będą one zgodne z moimi życiowymi zamierzeniami. Decyzja ta wiązała się m.in. z rezygnacją z pracy w KWK „Katowice”, w której miałem już wypracowaną pozycję zawodową. Wiedziałem, że powrotu do tego raczej już nie będzie, a sprawowanie funkcji prezydenta, jak pokazały doświadczenia mojego poprzednika - wiąże się z dużym ryzykiem.
W 1991 roku Marek Kopel miał 36 lat. Będąc radnym dał się poznać jako sprawny organizator o analitycznym zacięciu. Absolwent Wydziału Organizacji Produkcji na Politechnice Śląskiej, nie angażujący się dotąd w życie polityczne, został wytypowany do pełnienia najważniejszej funkcji w mieście. Wyboru dokonali radni z Komitetu Obywatelskiego Solidarność, którzy intuicyjnie postawili na dobrze rokującego fachowca, zamiast na któregoś z zasłużonych chorzowskich działaczy opozycji z lat osiemdziesiątych.
Młody prezydent zaskoczył wszystkich spokojem w sprawach kadrowych, w ówczesnym Urzędzie Miejskim niemal nikt nie stracił pracy. Jednocześnie dał się poznać jako człowiek zdecydowany i konsekwentny, który potrafi zmierzyć się z problemami. A tych w I kadencji Rady Miejskiej nie brakowało. Nieznany budżet, pękające rury wodociągowe i problemy w zaopatrzeniu w wodę, niszczejące szkoły i przedszkola, podupadła służba zdrowia, dziurawe drogi, zanieczyszczone środowisko. Konieczne były zasadnicze dla funkcjonowania miasta decyzje: przejęcie i zinwentaryzowanie majątku gminy, sprywatyzowanie handlu, przekształcenie miejskich przedsiębiorstw komunalnych. Chorzów stosunkowo szybko wychodził z zapóźnień poprzedniego systemu, a w wielu sprawach radni i prezydent miasta podejmowali pionierskie decyzje.
Wspólnie wytyczone kierunki
Kolejne lata prezydentury Marka Kopla to konsekwencja dobrego startu i jasno określonych kierunków rozwoju miasta. Radni przyjęli do realizacji rozmaite programy długoterminowe. Ważną uchwałą tego czasu jest „Strategia Zrównoważonego Rozwoju Miasta Chorzów do roku 2020”, która wraz ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Chorzów jest dokumentem, wyznaczającym kierunek rozwoju miasta na kolejne lata. Nie można w jednej publikacji wymienić wszystkich dokonań chorzowskiego samorządu z ostatnich dwudziestu lat, ale kilka dziedzin zasługuje z pewnością na uwagę.
Od początku chorzowski samorząd stawiał na edukację. Na początku lat dziewięćdziesiątych, Chorzów jako jedno z pierwszych polskich miast zdecydował się na przejęcie przedszkoli i szkół, przekazując pełną odpowiedzialność ich dyrektorom. Także później, po reformie oświaty, miasto sprawnie stworzyło nową mapę szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Dziś o poziomie chorzowskich szkół świadczą wyniki uzyskiwane przez uczniów na testach i egzaminach kończących kolejne etapy nauki. W mieście działają już dwa Akademickie Zespoły Szkół Ogólnokształcących. W ostatnich latach Chorzów stał się atrakcyjnym ośrodkiem akademickim – w pięciu uczelniach na terenie miasta studiuje obecnie blisko 10 tysięcy osób. A już w przyszłym roku Uniwersytet Śląski zakończy budowę Śląskiego Międzyuczelnianego Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych, usytuowanego na terenie byłej jednostki wojskowej.
Odważnych decyzji nie unikano w ochronie zdrowia. Pierwsza istotna zmiana dotyczyła lecznictwa otwartego. Rada Miasta w 1999 roku zdecydowała o likwidacji publicznego ZOZ-u i utworzeniu w przychodniach, należących do miasta, niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej, które kontraktują usługi z Narodowym Funduszem Zdrowia (Chorzów dokonał tego jako pierwsze miasto w Polsce). Chorzowskie Centrum Pediatrii i Onkologii od wielu lat podnosi poziom opieki nad dziećmi i młodzieżą. Z kolei w 2004 roku podjęta została trudna, ale uzasadniona ekonomicznie i organizacyjnie decyzja o połączeniu szpitali dla dorosłych w Zespół Szpitali Miejskich. Obecnie, zarówno w Zespole Szpitali Miejskich, jak i w Centrum Pediatrii i Onkologii otwarte zostaną nowoczesne sale operacyjne, spełniające wymogi stawiane przez Unię Europejską.
Wiele działo się w dziedzinie kultury. Wizytówką miasta jest już nie tylko Teatr Rozrywki, ale także otwarte w budynku byłego Teatru Miejskiego - Chorzowskie Centrum Kultury. Popularnymi i tętniącymi życiem ośrodkami kultury są od lat: Miejski Dom Kultury „Batory”, Starochorzowski Dom Kultury i Młodzieżowy Dom Kultury. Ofertę kulturalna wypełniają Muzeum, Miejska Biblioteka Publiczna, Miejska Galeria Sztuki „MM” i wiele innych placówek.
Do najważniejszych wydarzeń w dziedzinie bezpieczeństwa należało niewątpliwie przeniesienie Sądu Rejonowego z Urzędu Miasta do nowej siedziby przy ul. dr Rostka. Istotne było też otwarcie nowej siedziby komendy i komisariatów Policji w Chorzowie Batorym, a ostatnio zakończenie modernizacji dawnego Ratusza Chorzowa Starego na potrzeby Prokuratury Rejonowej.
W ostatnim dwudziestoleciu miasto zyskało wiele obiektów sportowych. Większością z nich zawiaduje Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu, utworzony już w 1992 roku. MORiS od kilku lat jest m.in. gospodarzem stadionu Ruchu Chorzów przy ul. Cichej – obiektu, który od kilku lat jest systematycznie modernizowany ze środków budżetowych miasta. Poza boiskami trawiastymi, w Chorzowie dostępnych jest obecnie 30 boisk o bezpiecznej, tartanowej nawierzchni – na placach osiedlowych i szkolnych. Młodzież ma też do swej dyspozycji dwa pełnowymiarowe, podświetlane boiska ze sztuczną nawierzchnią trawiastą , a ponadto nowoczesny obiekt lekkoatletyczny przy ul. Lompy i korty tenisowe. W mieście nie brakuje krytych basenów, z roku na rok przybywa nowoczesnych sal gimnastycznych w szkołach. Zimą dużą popularnością cieszy się otwarte w 2006 r. nowoczesne, przenośne lodowisko.
W ostatnich latach na miejskich gruntach „wyrosło” kilka nowych firm zapewniających miejsca pracy chorzowianom. W roku 2002 oddano do użytku Elektrociepłownię ELCHO, w roku 2006 ruszyło centrum logistyczne ProLogis, co przyniosło miastu ponad 1000 miejsc pracy. Inwestowały w Chorzowie w tym czasie także inne firmy, dając zatrudnienie chorzowianom.
Warto dodać, że Chorzów bardzo wcześnie zaczął korzystać z pieniędzy unijnych. W 1996 roku zrealizowany został projekt inwestycyjny ze środków przedakcesyjnych, polegający na adaptacji budynku byłego hotelu robotniczego na inkubator przedsiębiorczości. Na długo przed akcesją Polski do Unii Europejskiej miasto rozpoczęło przygotowania do wykorzystania środków przeznaczonych w ramach funduszy strukturalnych na lata 2004-2006. Pierwszy wniosek aplikacyjny dotyczył projektu przebudowy skrzyżowania ulic Batorego, Niedźwiedziniec i Radoszowskiej w Chorzowie i stworzenia tam ronda. Dzięki pozyskaniu funduszy unijnych możliwa była rewitalizacja poprzemysłowych akwenów „Amelung". Kolejna inwestycja to wspomniana adaptacja historycznego budynku dawnego Teatru Miejskiego na potrzeby Chorzowskiego Centrum Kultury. Poprzez pozyskanie funduszy z budżetu Unii Europejskiej można było podjąć się rozwiązania problemu gospodarki ściekami w Zlewni Oczyszczalni „Klimzowiec”, co związane jest z przykryciem ścieku Rawy.
Na dobre i na złe
Minione dwie dekady były dla Chorzowa okresem przełomu. Zmiany, które zaszły w mieście są oczywiste, choć nie dla wszystkich zadowalające. Nie ulega jednak wątpliwości, że prezydent Marek Kopel stał na czele tych przemian i miał odwagę wziąć za nie odpowiedzialność. Niejednokrotnie podejmował decyzje trudne i niepopularne, za które czasami spotykała go krytyka niektórych środowisk.
Konsekwencji nie zabrakło np. przy przejęciu a następnie modernizowaniu szkół i przedszkoli, przy tworzeniu szkolnych i osiedlowych boisk (długo przed ogólnopolską akcją budowy „Orlików”) czy przy pozyskiwaniu prywatnych inwestorów. Ta sama determinacja towarzyszyła łączeniu szpitali, likwidacji szkoły specjalnej przy ul. Omańkowskiej czy połączeniu Gimnazjum nr 7 i III Liceum Ogólnokształcącego w Akademicki Zespół Szkół Ogólnokształcących. Za każdym razem firmował to swoim nazwiskiem, raz przecinając uroczyście wstęgę, innym razem stając przed tłumem protestujących mieszkańców.
Marek Kopel pozycję lidera zawdzięcza w dużej mierze swemu otoczeniu, zaangażowanym społecznikom z organizacji pozarządowych, radnym i współpracownikom. Trudno przypuszczać, aby wieloletni związek emocjonalny między nimi zakończył się z dniem przegranych wyborów prezydenckich.
Przez następne lata Marek Kopel z pewnością wymieniany będzie także wśród czołowych postaci samorządowych tego okresu na Śląsku, wszak nie przypadkiem przez wiele lat był koordynatorem Konwentu Prezydentów Województwa Śląskiego. Jego konkurenci polityczni mają dziś trudne zadanie, gdyż przez ostatnie dwadzieścia lat skupiali się głównie na krytyce silnego prezydenta, mającego nadal bardzo duże poparcie społeczne. Sami więc częściowo doprowadzili do sytuacji, że punktem odniesienia w ich działalności będzie dla wyborców właśnie Marek Kopel. A przecież wszyscy wiedzą, że kiedy opadnie kurz po wyborczej walce, zaczną się liczyć rzeczywiste dokonania – nie deklaracje.
*
Prezydentura Marka Kopla już zawsze kojarzona będzie z dwudziestoleciem funkcjonowania odrodzonego samorządu w Chorzowie. Przez trzy kadencje – od 1991 r. do 2002 r. prezydent pełnił swą funkcję z wyboru radnych, przez dwie następne – od 2002 r. do 2010 r. w wyniku wyborów bezpośrednich. 5 grudnia 2010 r. przegrał w II turze wyborów z Andrzejem Kotalą (PO). Od samego początku zaplecze polityczne Marka Kopla pozbawione było partyjnego szyldu. Do najważniejszego stanowiska w mieście wytypowali go radni z Komitetu Obywatelskiego Solidarność w Chorzowie. To ludzie z tego środowiska walczyli w latach osiemdziesiątych o samorządność, tworzyli jej zręby w Chorzowie i nieprzerwanie od dwóch dekad, występując w koalicji stowarzyszeń „Wspólny Chorzów” , stanowią większość w Radzie Miasta.
Kto pamięta początki?
25 stycznia 1991 roku Rada Miejska, na wniosek radnych Komitetu Obywatelskiego Solidarność, podjęła uchwałę o powołaniu Marka Kopla na prezydenta Chorzowa. Stało się to po odwołaniu poprzedniego Zarządu Miasta i prezydenta. – Od 8 miesięcy byłem wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej i o tym, aby ubiegać się o fotel prezydenta w ogóle nie myślałem – wspomina w jednym z wywiadów. - Wówczas, o ile dobrze pamiętam, zastanawiałem się, czy podołam ogromowi poważnych obowiązków i czy będą one zgodne z moimi życiowymi zamierzeniami. Decyzja ta wiązała się m.in. z rezygnacją z pracy w KWK „Katowice”, w której miałem już wypracowaną pozycję zawodową. Wiedziałem, że powrotu do tego raczej już nie będzie, a sprawowanie funkcji prezydenta, jak pokazały doświadczenia mojego poprzednika - wiąże się z dużym ryzykiem.
W 1991 roku Marek Kopel miał 36 lat. Będąc radnym dał się poznać jako sprawny organizator o analitycznym zacięciu. Absolwent Wydziału Organizacji Produkcji na Politechnice Śląskiej, nie angażujący się dotąd w życie polityczne, został wytypowany do pełnienia najważniejszej funkcji w mieście. Wyboru dokonali radni z Komitetu Obywatelskiego Solidarność, którzy intuicyjnie postawili na dobrze rokującego fachowca, zamiast na któregoś z zasłużonych chorzowskich działaczy opozycji z lat osiemdziesiątych.
Młody prezydent zaskoczył wszystkich spokojem w sprawach kadrowych, w ówczesnym Urzędzie Miejskim niemal nikt nie stracił pracy. Jednocześnie dał się poznać jako człowiek zdecydowany i konsekwentny, który potrafi zmierzyć się z problemami. A tych w I kadencji Rady Miejskiej nie brakowało. Nieznany budżet, pękające rury wodociągowe i problemy w zaopatrzeniu w wodę, niszczejące szkoły i przedszkola, podupadła służba zdrowia, dziurawe drogi, zanieczyszczone środowisko. Konieczne były zasadnicze dla funkcjonowania miasta decyzje: przejęcie i zinwentaryzowanie majątku gminy, sprywatyzowanie handlu, przekształcenie miejskich przedsiębiorstw komunalnych. Chorzów stosunkowo szybko wychodził z zapóźnień poprzedniego systemu, a w wielu sprawach radni i prezydent miasta podejmowali pionierskie decyzje.
Wspólnie wytyczone kierunki
Kolejne lata prezydentury Marka Kopla to konsekwencja dobrego startu i jasno określonych kierunków rozwoju miasta. Radni przyjęli do realizacji rozmaite programy długoterminowe. Ważną uchwałą tego czasu jest „Strategia Zrównoważonego Rozwoju Miasta Chorzów do roku 2020”, która wraz ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Chorzów jest dokumentem, wyznaczającym kierunek rozwoju miasta na kolejne lata. Nie można w jednej publikacji wymienić wszystkich dokonań chorzowskiego samorządu z ostatnich dwudziestu lat, ale kilka dziedzin zasługuje z pewnością na uwagę.
Od początku chorzowski samorząd stawiał na edukację. Na początku lat dziewięćdziesiątych, Chorzów jako jedno z pierwszych polskich miast zdecydował się na przejęcie przedszkoli i szkół, przekazując pełną odpowiedzialność ich dyrektorom. Także później, po reformie oświaty, miasto sprawnie stworzyło nową mapę szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Dziś o poziomie chorzowskich szkół świadczą wyniki uzyskiwane przez uczniów na testach i egzaminach kończących kolejne etapy nauki. W mieście działają już dwa Akademickie Zespoły Szkół Ogólnokształcących. W ostatnich latach Chorzów stał się atrakcyjnym ośrodkiem akademickim – w pięciu uczelniach na terenie miasta studiuje obecnie blisko 10 tysięcy osób. A już w przyszłym roku Uniwersytet Śląski zakończy budowę Śląskiego Międzyuczelnianego Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych, usytuowanego na terenie byłej jednostki wojskowej.
Odważnych decyzji nie unikano w ochronie zdrowia. Pierwsza istotna zmiana dotyczyła lecznictwa otwartego. Rada Miasta w 1999 roku zdecydowała o likwidacji publicznego ZOZ-u i utworzeniu w przychodniach, należących do miasta, niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej, które kontraktują usługi z Narodowym Funduszem Zdrowia (Chorzów dokonał tego jako pierwsze miasto w Polsce). Chorzowskie Centrum Pediatrii i Onkologii od wielu lat podnosi poziom opieki nad dziećmi i młodzieżą. Z kolei w 2004 roku podjęta została trudna, ale uzasadniona ekonomicznie i organizacyjnie decyzja o połączeniu szpitali dla dorosłych w Zespół Szpitali Miejskich. Obecnie, zarówno w Zespole Szpitali Miejskich, jak i w Centrum Pediatrii i Onkologii otwarte zostaną nowoczesne sale operacyjne, spełniające wymogi stawiane przez Unię Europejską.
Wiele działo się w dziedzinie kultury. Wizytówką miasta jest już nie tylko Teatr Rozrywki, ale także otwarte w budynku byłego Teatru Miejskiego - Chorzowskie Centrum Kultury. Popularnymi i tętniącymi życiem ośrodkami kultury są od lat: Miejski Dom Kultury „Batory”, Starochorzowski Dom Kultury i Młodzieżowy Dom Kultury. Ofertę kulturalna wypełniają Muzeum, Miejska Biblioteka Publiczna, Miejska Galeria Sztuki „MM” i wiele innych placówek.
Do najważniejszych wydarzeń w dziedzinie bezpieczeństwa należało niewątpliwie przeniesienie Sądu Rejonowego z Urzędu Miasta do nowej siedziby przy ul. dr Rostka. Istotne było też otwarcie nowej siedziby komendy i komisariatów Policji w Chorzowie Batorym, a ostatnio zakończenie modernizacji dawnego Ratusza Chorzowa Starego na potrzeby Prokuratury Rejonowej.
W ostatnim dwudziestoleciu miasto zyskało wiele obiektów sportowych. Większością z nich zawiaduje Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu, utworzony już w 1992 roku. MORiS od kilku lat jest m.in. gospodarzem stadionu Ruchu Chorzów przy ul. Cichej – obiektu, który od kilku lat jest systematycznie modernizowany ze środków budżetowych miasta. Poza boiskami trawiastymi, w Chorzowie dostępnych jest obecnie 30 boisk o bezpiecznej, tartanowej nawierzchni – na placach osiedlowych i szkolnych. Młodzież ma też do swej dyspozycji dwa pełnowymiarowe, podświetlane boiska ze sztuczną nawierzchnią trawiastą , a ponadto nowoczesny obiekt lekkoatletyczny przy ul. Lompy i korty tenisowe. W mieście nie brakuje krytych basenów, z roku na rok przybywa nowoczesnych sal gimnastycznych w szkołach. Zimą dużą popularnością cieszy się otwarte w 2006 r. nowoczesne, przenośne lodowisko.
W ostatnich latach na miejskich gruntach „wyrosło” kilka nowych firm zapewniających miejsca pracy chorzowianom. W roku 2002 oddano do użytku Elektrociepłownię ELCHO, w roku 2006 ruszyło centrum logistyczne ProLogis, co przyniosło miastu ponad 1000 miejsc pracy. Inwestowały w Chorzowie w tym czasie także inne firmy, dając zatrudnienie chorzowianom.
Warto dodać, że Chorzów bardzo wcześnie zaczął korzystać z pieniędzy unijnych. W 1996 roku zrealizowany został projekt inwestycyjny ze środków przedakcesyjnych, polegający na adaptacji budynku byłego hotelu robotniczego na inkubator przedsiębiorczości. Na długo przed akcesją Polski do Unii Europejskiej miasto rozpoczęło przygotowania do wykorzystania środków przeznaczonych w ramach funduszy strukturalnych na lata 2004-2006. Pierwszy wniosek aplikacyjny dotyczył projektu przebudowy skrzyżowania ulic Batorego, Niedźwiedziniec i Radoszowskiej w Chorzowie i stworzenia tam ronda. Dzięki pozyskaniu funduszy unijnych możliwa była rewitalizacja poprzemysłowych akwenów „Amelung". Kolejna inwestycja to wspomniana adaptacja historycznego budynku dawnego Teatru Miejskiego na potrzeby Chorzowskiego Centrum Kultury. Poprzez pozyskanie funduszy z budżetu Unii Europejskiej można było podjąć się rozwiązania problemu gospodarki ściekami w Zlewni Oczyszczalni „Klimzowiec”, co związane jest z przykryciem ścieku Rawy.
Na dobre i na złe
Minione dwie dekady były dla Chorzowa okresem przełomu. Zmiany, które zaszły w mieście są oczywiste, choć nie dla wszystkich zadowalające. Nie ulega jednak wątpliwości, że prezydent Marek Kopel stał na czele tych przemian i miał odwagę wziąć za nie odpowiedzialność. Niejednokrotnie podejmował decyzje trudne i niepopularne, za które czasami spotykała go krytyka niektórych środowisk.
Konsekwencji nie zabrakło np. przy przejęciu a następnie modernizowaniu szkół i przedszkoli, przy tworzeniu szkolnych i osiedlowych boisk (długo przed ogólnopolską akcją budowy „Orlików”) czy przy pozyskiwaniu prywatnych inwestorów. Ta sama determinacja towarzyszyła łączeniu szpitali, likwidacji szkoły specjalnej przy ul. Omańkowskiej czy połączeniu Gimnazjum nr 7 i III Liceum Ogólnokształcącego w Akademicki Zespół Szkół Ogólnokształcących. Za każdym razem firmował to swoim nazwiskiem, raz przecinając uroczyście wstęgę, innym razem stając przed tłumem protestujących mieszkańców.
Marek Kopel pozycję lidera zawdzięcza w dużej mierze swemu otoczeniu, zaangażowanym społecznikom z organizacji pozarządowych, radnym i współpracownikom. Trudno przypuszczać, aby wieloletni związek emocjonalny między nimi zakończył się z dniem przegranych wyborów prezydenckich.
Przez następne lata Marek Kopel z pewnością wymieniany będzie także wśród czołowych postaci samorządowych tego okresu na Śląsku, wszak nie przypadkiem przez wiele lat był koordynatorem Konwentu Prezydentów Województwa Śląskiego. Jego konkurenci polityczni mają dziś trudne zadanie, gdyż przez ostatnie dwadzieścia lat skupiali się głównie na krytyce silnego prezydenta, mającego nadal bardzo duże poparcie społeczne. Sami więc częściowo doprowadzili do sytuacji, że punktem odniesienia w ich działalności będzie dla wyborców właśnie Marek Kopel. A przecież wszyscy wiedzą, że kiedy opadnie kurz po wyborczej walce, zaczną się liczyć rzeczywiste dokonania – nie deklaracje.
*
Prezydentura Marka Kopla już zawsze kojarzona będzie z dwudziestoleciem funkcjonowania odrodzonego samorządu w Chorzowie. Przez trzy kadencje – od 1991 r. do 2002 r. prezydent pełnił swą funkcję z wyboru radnych, przez dwie następne – od 2002 r. do 2010 r. w wyniku wyborów bezpośrednich. 5 grudnia 2010 r. przegrał w II turze wyborów z Andrzejem Kotalą (PO). Od samego początku zaplecze polityczne Marka Kopla pozbawione było partyjnego szyldu. Do najważniejszego stanowiska w mieście wytypowali go radni z Komitetu Obywatelskiego Solidarność w Chorzowie. To ludzie z tego środowiska walczyli w latach osiemdziesiątych o samorządność, tworzyli jej zręby w Chorzowie i nieprzerwanie od dwóch dekad, występując w koalicji stowarzyszeń „Wspólny Chorzów” , stanowią większość w Radzie Miasta.
Waldemar Kosior
Reklama: