Passa przerwana

Chorzowianin 2009-09-15
Na czterech zwycięstwach zakończyła się seria piłkarzy Ruchu. W Bełchatowie przegrali z GKS-em 1:2. Czas rozpocząć nową passę - do Chorzowa przyjeżdża związany niegdyś z „niebieskimi” Orest Lenczyk i jego Cracovia.
Passa przerwana
Przerwa na mecze reprezentacji najwyraźniej wybiła z rytmu naszą drużynę. W sobotę w Bełchatowie to nie był ten sam zespół, który w sierpniu wygrywał z kolejnymi rywalami. Ruch zagrał słabo, stworzył sobie bardzo mało okazji do strzelenia bramki, a do tego gole stracił. Wydawało się, że Krzysztof Pilarz „zamurował” swoją świątynię, jednak po 480 minutach w końcu skapitulował. Pokonał go uderzeniem głową Jakub Tosik.

Ruch mógł jednak wywieźć z Bełchatowa przynajmniej punkt. Przepięknym strzałem z rzutu wolnego - w 80 min - popisał się bowiem Tomasz Brzyski. Popularny „Brzytwa” posłał piłkę w okienko bramki GKS-u. Niestety radość trwała krótko. Pod koniec meczu Pilarz jakimś cudem obronił strzał Mateusza Cetnarskiego, ale dobitka Mariusza Ujka była niestety skuteczna. Tym samym „niebiescy” przegrali po raz drugi w sezonie i spadli na trzecie miejsce (wyprzedziła ich bytomska Polonia).

- Popełniliśmy zbyt wiele prostych błędów, które nie powinny nam się przytrafiać. Na pewno wygrał zespół lepszy - krótko podsumował Waldemar Fornalik, trener Ruchu. W jego ekipie dało się odczuć brak Artura Sobiecha. Doznał kontuzji w meczu reprezentacji U-21 z Finlandią (naciągnięcie mięśnia dwugłowego). Dodajmy, że w spotkaniu z GKS-em kapitańską opaskę założył Grzegorz Baran. Niespodziewaną rezygnację z funkcji złożył bowiem Wojciech Grzyb.

Pora zapomnieć o słabszym występie i skupić się na tym, co czeka nas w sobotę. Na Cichą zawita doskonale znany w Chorzowie Orest Lenczyk. Trzy razy prowadził on „niebieskich” (w 1983 roku wywalczył z nimi 3. miejsce). Teraz jest szkoleniowcem Cracovii, którą stopniowo wyciąga z tarapatów.

„Pasy” zaczęły bowiem sezon katastrofalnie - od porażek 0:2 ze Śląskiem i 2:6 z Lechią. Lenczyk jednak wszystko „poukładał” i zaczął gromadzić punkty. Pod jego wodzą Cracovia nie przegrała meczu - m.in. zremisowała na wyjeździe z Legią i pokonała u siebie Lecha! Dlatego chorzowianie muszą być przygotowani na ciężką przeprawę. Ciekawostką jest fakt, że u Lenczyka pierwsze szlify w trenerskim fachu zbierał niegdyś... Waldemar Fornalik. Najpierw w Ruchu, a potem w krakowskiej Wiśle. Czy teraz uczeń pokona mistrza?

Przekonamy się o tym w sobotę (19 września). Mecz z Cracovią zaczyna się o godz. 19.15.
(m)

Reklama:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.