Pijany 64-latek zaatakował ratowników
Do zdarzenia doszło w środę, 1 lipca, około godziny 20.30, na ulicy Strzelców Bytomskich.
- Przechodnie zauważyli leżącego na trawniku mężczyznę i wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Kiedy ratownicy zaczęli poszkodowanemu udzielać pomocy, 64-latek stał się agresywny. Zaczął się szarpać i wyrywać, a po chwili zaatakował obsługę karetki. Usiłował pobić ratowników. Wykrzykiwał w ich kierunku słowa powszechnie uznawane za obelżywe - informuje Justyna Dziedzic, rzecznik chorzowskiej policji.
Wezwani na miejsce policjanci z komisariatu I obezwładnili awanturnika. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik ponad 1,5 promila alkoholu. Gdy tylko wytrzeźwiał usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych oraz ich znieważanie. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 3 lat więzienia.
Reklama:



Dyskusja: