Skradzione telefony zakopała w ogródku
W miniony poniedziałek, 13 lipca, dwoje mieszkańców Chorzowa poinformowało policjantów z chorzowskiej "jedynki" o kradzieży.
- Z ich relacji wynikało, że dzień wcześniej zaprosili do swojego domu sąsiadkę. Po zakończonym wieczorze, zakrapianym alkoholem, zorientowali się, że 39-latka skradła im dwa telefony komórkowe i pieniądze - mówi Justyna Dziedzic, rzecznik chorzowskiej policji.
Kryminalni zatrzymali złodziejkę oraz odzyskali część skradzionych łupów.
- Okazało się, że sprawczyni telefony komórkowe zakopała w ogródku, chcąc je ukryć do czasu wyciszenia sprawy - mówi J. Dziedzic.
Kobiecie za kradzież grozi do 5 lat więzienia.
Reklama:



Dyskusja: