Reklama: Partnerzy:


W poniedziałek wybuchł wulkan, a dzisiaj był niezły dym

Chorzowianin 2017-01-19 | Komentarzy: 0
Młodzieżowy Dom Kultury w Chorzowie już po raz kolejny organizuje półkolonie dla dzieci, tym razem pod hasłem „Bliskie spotkania z chemią”.
W poniedziałek wybuchł wulkan, a dzisiaj był niezły dym

Uczestnikom zajęć najbardziej spodobał się eksperyment z suchym lodem. | fot. INFOSERWIS Chorzowianin.pl

Feryjne „Bliskie spotkania z chemią” organizowane tej zimy to poszukiwanie obecności chemii w życiu codziennym. Chemia jest nawet w nas, składamy się z chemii. Chcemy, by dzieci się jej nie bały, bo często gimnazjaliści, licealiści drżą przed lekcjami z tego przedmiotu, a my chcemy zachęcić do jej poznawania, obserwowania zjawisk, a tego rodzaju zajęcia na pewno im pomogą – wyjaśnia Małgorzata Grabiańska–Kosior, dyrektor MDK w Chorzowie.

Podczas zajęć uczestnicy już od poniedziałku szukają pierwiastków, związków i reakcji chemicznych w życiu codziennym. Dowiedzieli się, jak wybucha wulkan, w kuchni znaleźli ją w soli, z której tworzyli ozdobne kompozycje i w pieczonych na zajęciach ciasteczek z użyciem sody i proszku do pieczenia. W centrum wiedzy na temat wody „Hydropolis” we Wrocławiu nastąpiło bliskie spotkanie z wodą, a dzisiaj dzieci gościły w laboratorium chemicznym Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 4.

- Doświadczenia, które wykonywaliśmy dzieci mogą odtworzyć i pokazać np. rodzicom. Chemia otacza nas każdego dnia. Żyjemy chemią, jemy chemię, używamy chemii w domach i to właśnie chcieliśmy pokazać – mówi Justyna Martynowska, nauczyciel chorzowskiego „Chemika”, prowadząca zajęcia.

W czasie pokazu dzieci mogły m. in. zobaczyć magmową lampę, czy malować w mleku. - Trzeba do mleka wlać różne barwniki, a potem patyczkiem zamoczonym w płynie do płukania malować - tłumaczy eksperyment Emilka Rybska, uczestniczka półkolonii.

Największą atrakcją był jednak suchy lód. - Kiedy stały dwutlenek węgla, który ma niską temperaturę parowania stąd, wsypujemy do gorącej wody on automatycznie paruje i powstaje obłok. Dzieci zawsze kojarzą dym z pożarem, czymś ciepłym, okazuje się, że może być też bardzo zimno. Tak zimno, że przyrządy przymarzły nam do podłogi – śmieje się J. Martynowska

Jutro podsumowanie pierwszego turnusu. Uczestnicy będą mogli podsumować wiedzę zdobytą w ciągu tygodnia w kreatywny sposób. – Planujemy „pokazy szalonych naukowców”. To, co się wydarzy zależy od inwencji twórczej dzieci. Mamy nadzieję, że wykorzystają to, czego przez te kilka dni się nauczyły, ale też posłużą się własną wyobraźnią – komentuje M. Grabiańska-Kosior.

pat

Reklama:

Dyskusja:

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.