Zrewanżują się Legii?

Chorzowianin 2010-04-30 | Komentarzy: 2
Zmęczenie daje się we znaki, ale właśnie w takich momentach wychodzi wartość zespołu. Piłkarze Ruchu zacisną zęby i postarają się powrócić w sobotę na trzecie miejsce w tabeli. Stanie się tak, jeśli pokonają drużynę z Łazienkowskiej.
Zrewanżują się Legii?
50 punktów - jak podkreślił po ostatnim meczu trener Waldemar Fornalik - to fajna liczba. Z drugiej strony to zdecydowanie za mało, by myśleć o grze w europejskich pucharach. Gdy w sezonie 1999/2000 Ruch zajmował trzecie miejsce w lidze, na koniec sezonu miał 55 punktów. Teraz nawet taki dorobek prawdopodobnie nie wystarczy do lokaty na podium.

Dlatego tak istotne jest sobotnie spotkanie na Cichej z Legią Warszawa. Stołeczna ekipa, która wyprzedza „niebieskich” o punkt, wyraźnie w ostatnich dniach się rozkręciła. Efekt? Trzy wygrane (2:1 z Jagiellonią, 3:0 z Piastem i 1:0 z Koroną). Jak będzie w sobotę?

- Legia ma tylko punkt przewagi nad nami, ale... odpoczywała dwa dni dłużej po ostatnim spotkaniu. Wiadomo, że w końcówce ligi łatwo nie jest. Jedyne, o czym myślimy, to odpoczynek. Wierzę, że sztab medyczny zadba o nas - podkreśla Wojciech Grzyb, pomocnik Ruchu.

Były kapitan „niebieskich” przyznaje, że podczas ligowego „maratonu” piłkarzom zdarza się eksperymentować i nie zawsze wychodzi im to na dobre. - Przed meczem z Polonią poszedłem na... siłownię. Dopiero w drugiej połowie czułem się lepiej - przyznaje Wojciech Grzyb.

W pierwszej rundzie chorzowianie przegrali na Łazienkowskiej 0:2, po dwóch bramkach Marcina Mięciela. Okazuje się, że piłkarzom Ruchu „siedzi” w głowach także wcześniejsza porażka. - Na koniec tamtego sezonu przegraliśmy na Legii 1:4. Teraz chcemy jej się za to zrewanżować. Wygraliśmy już w Pucharze Polski (1:0 na Cichej, 1:2 po dogrywce w Warszawie i awans Ruchu - przyp. red.), ale liga to nie to samo - mówi obrońca „niebieskich” Krzysztof Nykiel.

W składzie chorzowian musi dojść do przynajmniej jednej zmiany. Rafał Grodzicki - w dość lekkomyślny sposób (za dyskusje z sędzią) - otrzymał w meczu z Polonią Bytom żółtą kartkę. Już czwartą, co oznacza pauzę.

Dodajmy, że podczas meczu z Legią zadebiutuje... nowa maskotka Ruchu - „Adlerek”. To żółto-niebieski orzełek.

Ruch Chorzów - Legia Warszawa
sobota, 1 maja, godz. 18.15
sędziuje Tomasz Mikulski (Lublin)
(mf)

Reklama:

Dyskusja:

~niebieski

IP: 89.107.*.*

2010-04-30 09:48:27

To maskotka Ruchu czy Górnego Śląska?

~fan

IP: 80.53.*.*

2010-04-30 16:55:58

maskotka Ruchu, w barwach Górnego Śląska :)

Polityka plików "cookie"

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.